Hejka dzisiaj wam opowiem jak wczoraj( niedziela 02.03.2014) spadłam z konia :D
Zaczęło się to tak, że chciałam sobie kłusować no to zakłusowałam, ale koń nagle zaczął galopować! Wydaje mi się, że się nie spłoszył ani ja go mocniej nie wziełam łytkami przycisnełam ale może....
No to ja się trzymam na tym koniu bo nie chce spaść, ja nie wiedziałam kąpletnie co się dzieje! :)
Trzymam się, trzymam no i już tracę siły i to wyglądało jak bym zeskoczyła z tego konia bo nie upadłam na "kuferek" :D Tylko na 2 stopy!!! To nic nie bolało, bardzo się śmiałam z tego. Powiedziałam, że jestem jak kot tyle że on spada na 4 łapy a ja na 2 stopy :)
To był mój pierwszy upadek z konia ;C Ale był bardzo zabawny!!! Bym dała wam z tego filmik, ale akurat kiedy zaczęłam spadać wyłączyli kamerę... No cóż ale jutro dam wam zdjęcia! Już nie mogę się doczekać :3 A teraz muszę już lecieć ;P Jutro trzeba wcześnie wstać :C Papa kochani <3 :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz